Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa Cały film

Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa Cały film

Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa – Film rozpoczyna się w latach 70-tych, już wtedy młody bohater wie, że adrenalina smakuje dużo lepiej niż mleko w proszku. Po czasie odkrywa też potrzebę pieniędzy, władzy i bycia ponad prawem. W związku z tym rozpoczyna się przemiana, a jego gangsterski wizerunek rozkwita. Razem z dobrym kolegą buduje własną grupę. Oparta na prawdziwych wydarzeniach historia bohatera po raz pierwszy pokazuje prawdziwe oblicze polskich mafiosów. Zaczynali w poliestrowych dresach i stworzyli organizację przestępczą, która przez chwilę panowała nad całą Polską. Jednak finał tej historii nie został napisany broniami i krwią. Czasem słowo rani bardziej niż kula, a miłość i przyjaźń mogą być uzdrowieniem, nawet w najbardziej okrutnych rękach.

Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa Oglądaj!

Recenzja

Fabuła nie jest odkrywcza, taka opowieść od zera do gangstera. Kolejne etapy zbójnickiej działalności są sukcesywnie odhaczane po pierwsze dzieciństwo, bunt, potrzeba adrenaliny, wizja zarobienia ogromnych pieniędzy, więzienie, chęć na zgarnięcie jeszcze większej ilości szmalu, a wszystko to przeplatane migawkami z życia osobistego. Gdzie partnerka gangstera tradycyjnie do końca nie wie, bądź nie chce wiedzieć, z kim żyje pod jednym dachem, co już lekko trąci karykaturalnością. Finalnie to ponad dwu godzinna opowieść o tym, jak ortalionowy dres zamienić pierwsze na drogą skórzaną kurtkę, a następnie na droższy i zdecydowanie bardziej elegancki garnitur.

Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa Cały film

Atutem „Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa” przede wszystkim jest obsada. Marcin Kowalczyk w głównej roli trafia w punkt a jego spokój doskonale scala się z nieprzewidywalnością jego bohatera. Także kolejny dobry jest Tomasz Włosok. Młody aktor kolejny raz pokazuje nam, że jest petardą. Dlatego jeżeli tylko scenariusz daje mu możliwość rozwinąć skrzydła, to na parkiecie będzie pozamiatane. Równie brawurowy, choć w zdecydowanie mniejszej roli, jest Józef Pawłowski. Natomiast na drugim planie błyszczy Adam Bobik. Jako „Ułomek” kradnie film. Pewnie większość z was zastanawia się, jak dały radę obydwie Natalie. Natalia Siwiec nie przeszkadza, a jej rola jest ozdobna. Natomiast Natalia Szroeder ma w sobie urok, który maskuje te ewentualne niedociągnięcia aktorskie.

Więcej znajdziecie na filmweb.pl